Podróż na Madagaskar

Madagaskar – Czerwona Wyspa, królestwo lemurów i dzikiej przyrody. Nie ma drugiego takiego miejsca na Ziemi. W podróż do tego kraju wyruszają jedynie nieliczni – ze statystyk wynika, że co roku Madagaskar odwiedza zaledwie 300 tysięcy turystów, dla porównania, do Polski przyjeżdża ok. 17 milionów gości. Dzisiaj zapraszamy Was w podróż do tego niezwykłego kraju. Dlaczego warto się tam wybrać? Czego potrzebujemy? Co trzeba wiedzieć o Madagaskarze? Koniecznie przeczytajcie poniższy artykuł!

Madagaskar
Madagaskar to państwo wyspiarskie, położone w zachodniej części Oceanu Indyjskiego, od południowo-wschodnich wybrzeży Afryki. Madagaskar jest czwartą co do wielkości wyspą na Ziemi, bardzo zróżnicowaną pod względem ukształtowania terenu. Znajdziemy tu nagie wyżyny, ale także zielone niziny, równiny, sawanny, pustynie, i urwiste wybrzeża. Na nizinach obserwuje się występowanie bagien, lagun i dużych obszarów lasów tropikalnych; przez wysoką wilgotność powietrza rośnie tu wiele rzadko spotykanych gatunków roślin (np. mimozy, rosiczki, inne rośliny owadożerne – warto dodać, że najpopularniejszym drzewem wyspy jest baobab). Część północnej strony wyspy ma pochodzenie wulkaniczne – jest tu pięć aktywnych wulkanów. Najwyższy szczyt Madagaskaru to Maromokotro (2876 m n.p.m). Przez występowanie ogromnych terenów pustynnych i półpustynnych, a co za tym idzie, czerwonych i nieurodzajnych gruntów, o Madagaskarze zaczęto mówić jako o Czerwonej Wyspie. W tym wyspiarskim kraju mieszka ponad 25 milionów ludności posługujących się językiem malgaskim i francuskim (języki urzędowe) oraz dialektami języków ludowych.

Dokumenty, których potrzebujemy
Polacy potrzebują wizy, by wjechać na teren Madagaskaru. Obowiązuje nas jednak standardowa procedura, chociaż formalności mogą pochłonąć sporo czasu. Najłatwiej jest przejść proces wizowy na lotnisku w Antananarywie – stolicy Madagaskaru. Koszt wizy turystycznej oscyluje w granicach 25 euro (w gotówce). Potrzebujemy dwa zdjęcia, paszport ważny przez co najmniej pół roku i dużo cierpliwości. Poza wizą i paszportem, dobrze mieć międzynarodowe prawo jazdy (na Madagaskarze obowiązuje system francuski). Kolejną kwestią są szczepienia, w końcu to kraj afrykański, więc pierwsze, o czym pomyślimy to malaria. Na terenie Madagaskaru istnieje wysokie ryzyko zarażenia się tą chorobą, przypominamy – przenoszą ją komary. Trzeba stosować wszystkie możliwe środki profilaktyczne, czyli spać pod moskitierą, używać preparatów przeciw komarowych, nosić długie rękawy i długie spodnie (rano i wieczorem). Czy warto przyjmować środki przeciwmalaryczne? Tę decyzję lepiej skonsultować z dobrym lekarzem. Inna sprawa, że w Afryce są dostępne leki na malarię, cieszą się też skutecznością, więc niekoniecznie powinniśmy rezygnować z wyjazdu przez strach przed tą chorobą. Poza tym do Madagaskaru zaleca się zadbać o podstawowe szczepienia i rozważyć szczepienie przeciwko wściekliźnie. Nie zapomnijmy też, że podróżując do krajów afrykańskich, obowiązuje nas szczepienie przeciwko żółtej febrze (dostaniemy potwierdzenie szczepionki).

Jak się leci na Madagaskar?
Jeśli planujecie całą wyprawę samodzielnie, liczcie się z tym, że czeka Was lot z przynajmniej dwoma przesiadkami. Jako że Madagaskar jest byłą kolonią francuską, najczęściej kupimy bilet przez Francję lub Belgię. W sezonie w obie strony zapłacimy za niego ok. 3500 tysiąca, a poza sezonem trafiają się okazje nawet o 40% tańsze, jednak linie lotnicze czasem odwołują loty. Kiedy najlepiej wybrać się na tę wyspę? Szczyt najwyższego sezonu przypada na czerwiec, lipiec i sierpień. Pomimo iście rajskiej pogody na wyspie jest najwięcej turystów. O wiele lepiej wybrać się w podróż w sezonie przejściowym, np. kwietniu, maju czy wrześniu, większy spokój, mniej ludzi, a pogoda nawet bardziej niż zadowalająca.

Co warto zwiedzić na Madagaskarze?
Zacznijmy od atrakcji numer jeden, czyli słynnej Alei Baobabów. Aleję Baobabów znajdziemy w rewelacyjnym Parku Narodowym Kirindy nad Kanałem Mozambickim, który został założony po to, by chronić najbardziej zagrożone zniszczeniem przyrodnicze tereny, np. suche lasy liściaste czy właśnie baobaby (jedne z najstarszych drzew na Ziemi). W Parku Narodowym Kirindy możemy zobaczyć także największego na świecie szczura i pumy – chociaż na nie pewnie dużo trudniej trafić. Aleja Baobabów to niezwykle romantyczne miejsce, sprzyjające oświadczynom. Warto też wybrać się do Parku Narodowego Isalo z przepięknymi, choć mrożącymi krew w żyłach widokami i Park Narodowy Ranomafana, gdzie popluskamy się w gorących źródłach.

Autor