Czego możemy się nauczyć od Meksykanów?

Jednym z piękniejszych aspektów podróżowania jest możliwość poznawania innych ludzi, obserwowania ich stylu życia i zrozumienia ich kultury i tradycji. Dzięki temu szybko przekonujemy się o tym, że świat nie jest czarno-biały i nie ma jednego słusznego wzorca na dane zachowanie czy postawę. Dzisiaj porozmawiamy o tym, czego moglibyśmy nauczyć się od temperamentnych mieszkańców Meksyku, na pierwszy rzut oka tak od nas różnych w praktycznie każdym aspekcie życia. A jednak, czy wiecie, że zawiera się coraz więcej małżeństw polsko-meksykańskich? Zapraszamy więc do małego studium socjologicznego nad relacjami polsko-meksykańskimi!

Pozytywne podejście do życia
Być może takie stwierdzenie może być dla was zbyt ogólne lub możecie potraktować je jako utarty slogan. W końcu współcześnie panuje wręcz moda na posiadanie „pozytywnego stosunku do życia” i myślenia w sposób pozytywny. Skąd to się bierze? Polacy z natury są trochę zrzędami, a na świecie zyskaliśmy sławę osób, które lubią narzekać, opowiadać o swoich problemach i widzieć raczej złe strony danej sytuacji. Dlatego bardzo odświeżające psychicznie są dla nas spotkania z osobami, które z natury mają zupełnie inne podejście do życia, jak np. Meksykanie. Typowy Meksykanin jest wesołym i żywiołowym człowiekiem. Meksykanie znani są z gorących temperamentów, głośnego śmiechu, spontaniczności i ogromnej emocjonalności. Dla nas mogą wydawać się niego zbyt przejaskrawieni – bo nie zachowują wobec ludzi dystansu, znanego z naszego podwórka. Meksykanie często się przytulają, prawią komplementy, uwielbiają dotyk i pociągłe spojrzenia, co Polacy odbierają jako przekraczanie granic albo poważne deklaracje. Dla nich jest to zwykłe codzienne nawiązywanie relacji. Z drugiej strony, Meksykanie czują się bardzo przywiązani do rodziny i tradycji, są także pokorni – kraj, w jakim wyrastają jest ogromny i liczebny oraz uchodzi za biedny. Oczywiście, znajdzie się grupa mieszkańców Meksyku, która będzie robić z siebie ofiary i szukać litości, ale typowemu Meksykaninowi nie pozwoli na to duma. Będzie kochał swój kraj takim, jaki jest – to prawdziwi patrioci.

Przywiązanie do rodziny i tradycji
Tak jak już wspomnieliśmy, Meksykanie są bardzo przywiązani do rodziny i tradycji. Najważniejszą osobą w domu jest matka, która zwykle wychowuje dzieci i dba o ognisko domowe. W Meksyku modelem rodziny jest rodzina wielodzietna, w której ojciec zarabia, a matka wychowuje dzieci. Nie ma też nic dziwnego w sytuacji, kiedy ponad 30 letni mężczyzna nadal mieszka w rodzinnym domu i nic nie wskazuje na to, by ten stan nagle się zmienił. Jeśli chodzi o religię, większość Meksykanów deklaruje także katolicyzm, który odgrywa dużą rolę w ich codziennym życiu i niewiele się ma do wyznawania wiary w naszych polskich warunkach. Jako że Meksykanie są żywiołowi również w dynamiczny sposób oddają cześć Bogu. Na całym świecie znane są barwne procesje podczas obchodów Świąt Wielkanocnych, które przechodzą przez każdą, nawet najmniejszą wioskę. Na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO zostało wpisane meksykańskie Święto Zmarłych, którego uroczystości trwają tu kilka dni i są najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem w roku. Święto Zmarłych jest dla Meksykan okazją do rodzinnego spotkania przy grobie i biesiadowania do rana. Na długo przed obchodami rodziny tworzą różnego rodzaju dekoracje i ołtarze, na których wystawia się portrety zmarłych członków rodziny. 1 i 2 listopada cmentarze Meksyku są pomarańczowe od zapalonych zniczy i głośne od rozmów, śmiechów, a nawet tańców. Rodziny zbierają się przy grobach by uczcić pamięć zmarłego, przy okazji gotując jego ulubione potrawy, przynosząc ulubiony alkohol, zdjęcia oraz przedmioty, które się kojarzą z członkiem rodziny, który już odszedł. Dla nich biesiadowanie ma głębszy sens, ponieważ Meksykanie wierzą, że dusze zmarłych żyją tak długo, jak rodzina o nim pamięta.

Pyszna i sycąca kuchnia
Kuchnia meksykańska jest jedną z najbardziej lubianych i znanych kuchni na świecie. Wszystko dzięki prostocie w doborze składników i ich umiejętnym doprawieniu. Meksykańskie gospodynie kuchni nauczyły się perfekcyjnie robić dania jednogarnkowe, które nie dość, że są pyszne, to jeszcze sycące i tanie. Równocześnie Meksykanie mają ogromny szacunek do jedzenia i nie cierpią czegokolwiek wyrzucić. Z drugiej strony, uwielbiają wspólne jedzenie posiłków, przez co Polakom może się wydawać, że Meksykanie wiecznie mają przerwę. W końcu sjesta to dla nich czas święty - być może powinniśmy się od nich tego nauczyć!

Autor