Poznajcie kilka kubańskich zwyczajów

Każdy kraj ma swoje tradycje kulturowe, które wyróżniają go spośród innych. Warto je poznać, zanim wyruszymy w podróż, aby będąc już na miejscu nie czuć się zaskoczonym i nie popełnić jakiejś gafy. Oto niektóre z najciekawszych kubańskich zwyczajów, na które należy zwrócić uwagę.

Wszechobecne przesądy
Kubańczycy to bardzo przesądny naród. Jeśli zamierzamy przebywać w casas, czyli prywatnych kwaterach podczas swojej podróży na Kubę, prawdopodobnie spędzimy dużo czasu z rodowitymi Kubańczykami. Bądźmy świadomi następujących przesądów, które przekażą nam zapewne nasi gospodarze. Kołysanie się przedmiotów jest dla Kubańczyków symbolem śmierci. Dlatego nic, co ma kształt wahadła i zachowuje się, jak wahadło nie jest mile widziane w kubańskich domach. Wstając z foteli bujanych, które są bardzo popularne na Kubie zawsze upewnijmy się, że pozostają nieruchome. To samo dotyczy również huśtawek. Inne przesądy są już bliższe naszej kulturze. Każda z pań zapewne wie, że torebki nie należy trzymać na podłodze, gdyż uciekają z niej pieniądze. Swędzące dłonie? No cóż…mamy szczęście i wkrótce otrzymamy pieniądze.

Na Kubie ogromne znaczenie mają kolory. Każdy z nich ma swoją symbolikę. Najlepszym ze wszystkich kolorów jest biel, która ma symbolizować szczęście. Dlatego Kubańczycy w swoich domach i w otoczeniu posiadają z reguły wiele białych przedmiotów. Wierzą, że zapewniają one harmonię i szczęście. Z ogromnym respektem podchodzą także do wody, która ma wymiar oczyszczający. Wciąż jeszcze stosuje się wiele oczyszczających rytuałów, które bazują właśnie na wodzie. Gdy na Kubańczyka spadnie jakiś problem, najprawdopodobniej wykąpie się w wodzie z białymi kwiatami, ewentualnie poleje się wodą deszczową, która ma ponoć ogromną moc oczyszczającą.

Świąteczne uroczystości - huczne, ale bez prezentów
Kubańczycy kochają świętowanie, ale tutaj Święta Bożego Narodzenia mają nieco inny charakter, niż w Polsce. Obchodzi się tu Noche Buena, czyli uroczystość na kształt naszej Wigilii, ale bez postnych potraw. Wręcz przeciwnie. Tradycyjnym posiłkiem jest cała świnia przygotowana w piecu przydomowym, a impreza jest ogromna. Rodziny zbierają się razem, wpadają przyjaciele. Nawet sąsiedzi i współpracownicy są zapraszani. W rezultacie w Boże Narodzenie chodzi bardziej o spotkanie i wspólną zabawę, niż kultywowanie tradycji. Co ciekawe, z okazji świąt nie rozdaje się na Kubie prezentów.

Mój słodki grubasku, czyli zaskakująca forma czułości
Jeśli mamy ucho do hiszpańskiego, możemy zauważyć, że Kubańczycy używają pewnych unikalnych zwrotów, by wyrazić czułość, miłość czy przyjaźń. Jednym z najczęściej używanych jest „gordita” lub „gordito”. Po polsku zwrot ten oznacza nic innego, jak „grubaska” i „grubasek”. Polka zapewne obraziłaby się śmiertelnie na kogoś, kto, zwróciłby się do niej w ten sposób. Na Kubie jest to powszechne, zwłaszcza wśród rodziny i przyjaciół

Pomoc w organizacji podróży poślubnej
Jeśli mamy szczęście i zostaniemy zaproszeni na kubańskie wesele, zauważymy na pewno, że mężczyźni będą tańczyć z panną młodą, przypinając pieniądze do jej sukni. Jest to popularna tradycja mająca na celu pomóc nowożeńcom zapłacić za miesiąc miodowy. W Polsce również istnieje tradycja zbierania pieniędzy za taniec z młodymi podczas oczepin. Jednak u nas pieniądze zgodnie z tradycją przeznaczane są na wózek lub kołyskę.

Palenie złych doświadczeń w Sylwestra
Kubańczycy wierzą, że spalenie wizerunku człowieka pomaga pozbyć się złych rzeczy, które mogły się wydarzyć w zeszłym roku. Zanim, więc rozbłysną fajerwerki i wszyscy zaczną świętować nadejście nowego roku, tradycyjnie pali się złe wspomnienia. Nie przejmujmy się, jeśli zobaczymy lalkę w kształcie człowieka, spalającą się na popiół. Ma ona symbolizować śmierć wszelkich żalów i złych wspomnień. Dzięki takiemu oczyszczeniu Kubańczycy z większym optymizmem i radością wchodzą w nowy rok.

Imiona dla dzieci mogą być polem minowym
Podczas gdy niektórzy Kubańczycy wolą trzymać się tradycyjnych imion, wielu mieszkańców Kuby tworzy własne, unikalne imiona dla swoich dzieci. Czasami są one łączone w jakiś sposób z imionami krewnych lub mogą być w całości wymyślone. To kulturowe dziwactwo może oznaczać prawdziwe wyzwanie, jeśli chodzi o wymawianie i zapamiętywanie imion naszych nowych kubańskich przyjaciół.

Autor