Rajskie wakacje na Polinezji Francuskiej

Dzięki cudownej słonecznej pogodzie, przestronnym białym plażom i krystalicznie czystym wodom, Polinezja Francuska to wprost idealne miejsce na beztroski wypoczynek, jak i ekstremalne nurkowanie. Ponadto to światowe centrum słynnych „czarnych pereł”, które podróżnicy chętnie kupują jako pamiątki i oryginalne ozdoby. Miłośnicy przygód i historii a la Indiana Jones spotkają na wyspach wiele tajemniczych piramid, liczne posążki boga Tiki, malownicze wodospady oraz głębokie, mroczne jaskinie. Co jeszcze warto zobaczyć na Polinezji?

Polinezja Francuska to wspólnota zamorska Francji, która obejmuje 5 archipelagów i 150 wysp na Oceanie Spokojnym, we wschodniej części Polinezji. Łączna powierzchnia wszystkich wysp wynosi aż 3521 kilometrów kwadratowych, na których rozciągają się zapierające dech w piersiach krajobrazy. Warto pamiętać, sezon turystyczny trwa tutaj cały czas, a więc na wakacje na rajskie wyspy Polinezji Francuskiej warto wybrać się o każdej porze roku nawet zimą. Najlepszy czas to jednak pora sucha, czyli okres pomiędzy czerwcem a październikiem, kiedy pogoda jest idealna i możemy być jej pewni w 100%.

Perła Pacyfiku
Jak podają naukowcy, Bora-Bora wyłoniła się z oceanu trzy miliony lat temu a jej nazwa oznacza dosłownie „pierwsza narodzona”. Co ciekawe ta mityczna już wyspa w przeszłości rządzona była przez kobiety. Polinezyjczycy, którzy osiedlili się tu przed wiekami pozostawili po sobie ruiny majestatycznych świątyń i tajemniczych płaskorzeźb. Podróżnik brytyjski James Cook ochrzcił wyspę mianem „perły Pacyfiku”. Nic dziwnego, w końcu do dzisiaj uważa się ją za najpiękniejsze miejsce na Polinezji Francuskiej. Na Bora-Bora składają się Góra Pahia i Otemanu, których pokryte zielenią grzbiety pięknie kontrastują ze szmaragdowymi, szafirowymi i nefrytowymi odcieniami laguny. Na szczęście miejsce to nie skomercjalizowała się dla turystów i zatrzymało swój tradycyjny styl, który obecny jest np. w elementach polinezyjskich architektury luksusowych hoteli.

Wielkie niebo
Wyspa Ranigora to w rodzimym dialekcie „wielkie niebo” i chyba nie ma lepszych słów, które są w stanie oddać klimat tego fantastycznego miejsca. Nad wyspą rozpościera się wiecznie słoneczne i błękitne niebo a wokół niej kołyszą się turkusowe fale oceanu – jakby lewitowało się w przestworzach. W tym magicznym krajobrazie znajdziesz plaże z różowym lub śnieżnobiałym piaskiem, na których będziesz mógł zrelaksować się w wielkim stylu. Wokół proste, śnieżnobiałe domki, ponieważ na wyspie mieszka zaledwie trzy tysiące mieszkańców. Główną atrakcją jest tutaj wycieczka na Wyspę Raf, na którą składają się ogromne i fantastyczne formacje koralowe. Spragnieni kolejnych wrażeń mogą udać się na pobliską wyspę Fakavara, gdzie znajduje się aż 250 farm czarnych pereł.

Kawałek raju
Początki Tahiti wiążą się z legendą o dwóch wulkanach wynurzających się z turkusowego morza. Ta przepiękna wyspa jest największą pośród tych, przynależących do Polinezji Francuskiej. Powierzchnia 1042 kilometrów kwadratowych, zapewnia przepiękne krajobrazy. Wysokie i strome szczyty górskie spowite kłębami chmur, głębokie gęste doliny oraz zielone lasy tropikalne, skrywające gigantyczne paprocie i cudowne wodospady to jedne z wielu tahitańskich atrakcji. Na kontynencie wyspa ta znana jest głównie dzięki osobie Paula Gauguina, który w 1891 roku osiadła na wyspie, pozostawiają wiele obrazów, na których przedstawiał swoją wizję tego kawałka raju. Na Tahiti znajdziemy muzeum malarza, gdzie można podziwiać jego dzieła oraz rzeczy związane z okresem, jego pobytu na wyspie.

Przecięta wyspa
Legenda Hiro opowiada o tym jak wielki półbóg złodziej, uciekając, przeciął wyspę na pół swoim canoe. Tak powstała duża część wyspy Huahine-Nui i mała część Huahine-Iti, które składają się na Huahine. Całość jest tak mała, że można obejść ją spacerkiem w niespełna 4 godziny. Będzie to jednak przeurocza wędrówka wśród tropikalnej natury, która doprowadzi cię do świątyni Orohaehae oraz do świętego jeziora antycznych magicznych królów.

Wyspa Żółtej Jaszczurki
Tak w rodzimym dialekcie określa się wyspę Moorea, która łudząco przypomina ogród zorganizowany na planie szerokiej gwiazdy, rozgałęziającej się w osiem stron. Tutaj na każde ramię gwiazdy przypada malownicza dolina, nad którą dominują poszarpane i monumentalne szczyty górskie. Tutaj też znajdziesz jedną z najpiękniejszych lagun na świecie. Cała wyspa przypomina tropikalny ogród, który wypełniają pola ananasowe. Po kilku dniach spędzonych w tym miejscu poczujesz jak wraca do ciebie szczęście i spokój.

Autor