Poradnik podróżniczy: Malediwy

Malediwy to niewielkie wyspiarskie państwo z warunkami stworzonymi do uprawiania luksusowej turystyki. Domki na turkusowych wodach Oceanu Indyjskiego, pięknie zachowane rafy koralowe i bogactwo podwodnego świata to pierwsze skojarzenia, które nasuwają się na myśl o Malediwach. Malediwskie atole to rajskie miejsce, które warto odwiedzić raz w życiu. Lepiej jednak zdecydować się na to wcześniej, ponieważ sięgające do 2 metrów nad poziom morza atole na skutek globalnego ocieplenia są powolni zatapianie przez ocean. Przygotowaliśmy dla Was odpowiedzi na najczęstsze pytania o podróże w tę stronę świata. Zapraszamy do lektury!

Dla kogo są Malediwy? Komu się tam nie spodoba?
Rajskie atole to wręcz wymarzone miejsce na podróż poślubną, stąd hotele oferują mnóstwo interesujących ofert dla nowożeńców. Na Malediwy jedzie się głównie po wypoczynek, wyciszenie i przyswojenie ogromnych dawek witaminy D, dzięki tutejszemu słońcu. Jest to kierunek typowo plażowy, a i baza noclegowa skupia się na tym atucie. Wiele innych aspektów podróżowania, takie jak zwiedzanie, wgłębianie się w lokalną kulturę czy krajobrazowe wycieczki są tu zepchnięte na dalszy plan. Spragnieni wrażeń mogą skonstruować podróż po różnych atolach, jednak większość z nich wygląda identycznie, różnią się bowiem wielkością i oferowanymi przez hotel atrakcjami, a do najpopularniejszych należy snorkeling i wycieczki rejsowe w celu oglądania delfinów. Niejednokrotnie zdarza się, że dany hotel jest jedynym na atolu. Stąd Malediwy to także świetny kierunek na wakacje z małymi dziećmi, w trybie all inclusive i miękkim piaskiem. Największą wyspą, na której znajduje się stolica kraju, jest Male i tutaj ewentualnie można zagłębić się w miejskich uliczkach. Poza tym na Malediwach czuć typowo wyspiarski klimat. Pamiętajcie, że to kraj muzułmański, do którego nie można wwozić alkoholu, próżno też kupić wyskokowe napoje poza kurortami. Malediwy nie są zatem kierunkiem dla aktywnych i ciekawskich osób, które nie usiedzą w jednym miejscu dłużej niż dwa dni.

Kiedy jest sezon na Malediwy?
Ogromnym plusem wakacji na Malediwach jest możliwość wakacji przez niemal cały rok. Atole leżą w strefie klimatu tropikalnego, a słońce świeci tu średnio 8-9 godzin dziennie. W czasie pory deszczowej, od maja do października, dociera tu łagodny monsun, który przynosi przelotne opady, czasem występują burze. Jednak nawet w porze deszczowej pogoda obchodzi się z wyspami bardzo łagodnie, nadal przez kilka godzin świeci słońce i jest bardzo przyjemnie. Dodatkowo, pora deszczowa sprowadza w te strony rekiny wielorybie, więc można wybrać się na wycieczkę i obserwować te piękne zwierzęta. Kilka dni na Malediwach to też świetny pomysł na wygrzanie się w czasie polskiej zimy, wtedy też bilety są tańsze.

Czy na Malediwach jest bezpiecznie? W jaki sposób powinien zachowywać się turysta?
Rajskie wyspy i błogi nastrój wcale nie oznacza, że możemy na Malediwach robić wszystko. Tak jak już napisaliśmy, to kraj muzułmański, w którym należy dostosować się do zasad lokalnej ludności. Nie ma zagrożenia atakami terrorystycznymi, a sytuacja polityczna jest stabilna. Kraj utrzymuje się głównie z turystyki, więc nie powinniśmy obawiać się zagrożeń ze strony mieszkańców. Najwięcej wątpliwości wzbudza kwestia stroju kąpielowego, spożywania alkoholu i … muszli. O alkoholu napisaliśmy wyżej, a jeśli chodzi o stroje kąpielowe, to w kurortach i na osłoniętych przez parawany plażach można kąpać się w tych dwuczęściowych. Natomiast na plażach lokalnych, położonych blisko miejscowości, należy kąpać się w strojach zakrywających ciało. Istnieje zakaz opalania się topless, który obowiązuje na terenie całego kraju. Pozostaje kwestia muszli, których jest pod dostatkiem na białych plażach. Jeśli spróbujecie wziąć je ze sobą do samolotu, możecie zostać oskarżeni o przemyt! Muszle można kupować tylko w wyznaczonych sklepach, trzeba mieć ze sobą paragon. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której setki tysięcy turystów rocznie zabierają ze sobą kawałki rafy koralowej i muszli. W ten sposób bardzo szybko Malediwy pożegnałyby się z bogactwem naturalnych zasobów.

Autor